Urokliwy, mały zameczek we wsi Bolmin to dzisiaj równie urokliwa ruina. Wzniesiony w stylu późnego renesansu przez lata ulegał licznym przebudowom i przetrwał w całości do I wojny światowej. Od tego czasu systematycznie dewastowany, do czego przyczyniła się wydatnie legenda o tunelu łączącym dwór z zamkiem w Chęcinach.
Bolmin to wieś leżąca w kotlinie między grzbietami Grząb Bolmińskich i Góry Bocheniec. Jej historia sięga czasów średniowiecznych - pierwsza wzmianka o jej powstaniu pojawiała się w dokumencie Kazimierza Wielkiego z 1352 roku. Od początku istnienia wieś była własnością prywatną, należącą do szeroko rozbudowanej rodziny, pieczętującej się herbem Lis. Następnymi właścicielami byli m.in. przedstawiciele Jelitczyków, a później także rodziny Bolmińskich, Brzeskich, Borków, Szembeków czy Czaplickich.
Tu, nieopodal obecnej szkoły podstawowej, znajdują się ruiny dawnego dworku. Data jego budowy nie jest bliżej znana, a pierwsza wzmianka pochodzi z 1540 roku.
Zameczek wzniesiony został w stylu późnego renesansu, a dzięki kolejnym przebudowom nabrał również cech wystroju barokowego i klasycystycznego. Istnieją hipotezy, że obiekt powstał w miejsce zniszczonego przez pożar wcześniejszego, późnogotyckiego założenia, ale dotychczasowa wiedza nie potwierdza tej hipotezy. Dwór zbudowany był na planie czworokąta, z wyraźnym kolistym ryzalitem umieszczonym na froncie budynku. Posiadał także piwnice, których zarys mógł wyznaczać pierwotny kształt przyziemia. Mury wzniesiono z kamienia, a otwory okienne i drzwiowe były ceglane. Z czasem w jego otoczeniu pojawiły się również obiekty gospodarcze. W XIX wieku przy dworku znajdowała się m.in. stajnia, dom kucharza czy dom karbowego, a w obrębie wsi funkcjonowała owczarnia, czworaki, gorzelnia, wołownia, karczma i młyn wodny. Po raz pierwszy zamek uległ poważnemu zniszczeniu w czasie potopu szwedzkiego, kiedy znajdował się w domenie rodziny Szembeków.
Dwór był użytkowany do roku 1915. Podczas działań wojennych I wojny światowej został ostrzelany przez Austriaków i od tego czasu pozostaje w formie trwałej ruiny, bez dachu i podziału wnętrz. Do postępującej od tego czasu dewastacji obiektu przyczyniła się z pewnością legenda o tunelu łączącym dwór z zamkiem w Chęcinach. Tunelu, w którym miały znajdować się liczne skarby...
Ostatecznie, w celu zapobieżenia dalszych zniszczeń obiektu, zamurowano otwory okienne uniemożliwiając wejście do środka.